Dzisiaj jest: 16.12.2017, imieniny: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy

Półmetek lata w mieście

Dodano: 4 miesiące temu Czytane: 81

Jesteśmy na półmetku wakacji i towarzyszącej jej akcji "Lato w Mieście". W tym roku jak zwykle Dzielnica przygotowała dla dzieci pozostających w domach gro atrakcji. Jeżeli ktoś z młodych mieszkańców

Półmetek lata w mieście

Jesteśmy na półmetku wakacji i towarzyszącej jej akcji "Lato w Mieście". W tym roku jak zwykle Dzielnica przygotowała dla dzieci pozostających w domach gro atrakcji. Jeżeli ktoś z młodych mieszkańców Ursynowa się nudzi, to tylko dlatego, że sam tego chce.

- Wspinaczka dzieciom bardzo się podoba. To dla nich coś nowego – mówi Daniel Kosiński - To dobrze, bo chodząc po ściankach nie tylko odciążają stawy, ale wyginając się ćwiczą mięśnie przy kręgosłupie, które odpowiadają za jego prawidłowe ułożenie.

Podczas zajęć dzieci zapoznają się z formą aktywnością większości z nich do tej pory nie znaną. Wszystko odbywa się pod czujnym okiem instruktorów i ze sprzętem asekuracyjnym.

- Ja przeszedłem tę ściankę już dwa razy – chwali się dziewięcioletni Piotrek i zaraz na nia wskakuje, aby pokonać ją po raz trzeci.

- Część dzieci do nas wraca już na regularne treningi. O zajęcia pytają albo one same, albo rodzice – z zadowoleniem stwierdza Kosiński.

Również zajęcia deskorolkowe cieszą się tak dużą popularnością, że trzeci rok z rzędu pojawiają się na nich w sporej części te same dzieci.

- Staramy się by zajęcia były bezpieczne i atrakcyjne. Rodzice nam ufają, więc sporo ich pociech jest u nas kolejny raz. To oczywiście cieszy – mówi nam Dariusz Pietrowski.

Podczas treningów młodzi ursynowianie uczą się podstaw jazdy na deskorolce oraz najprostszych ewolucji. Skatepar w Parku przy Bażantarni przez trzy godziny dziennie wypełniały piętnastoosobowe grupy dzieci od sześciu do trzynastu lat.

- Praktycznie zawsze mamy pełne obłożenie. Niektóre dzieci zapisywały się np. na aż dwie grupy dziennie, tak im się podobało – przyznaje wyraźnie zadowolony trener Pietrowski.

Instruktorzy przed każdymi zajęciami sprawdzają czy uczestnicy mieli prawidłowo założone kaski i ochraniacze. Niektóre ewolucje najpierw trenowane są na trawniku, aby nie ryzykować niepotrzebnych upadków na betonową nawierzchnię skateparku.

- Wiadomo, że deska z kółkami musi powodować, że czasem ktoś straci równowagę, przewróci się. Na szczęście nic się poważnego nie dzieje. Dbamy o to. Jak czasem nakleję komuś plasterek, to bardziej po to, żeby uspokoić, że nic się nie dzieje, a nie z powodu rzeczywistego urazu – kontynuuje trener.

Również kolejne "niesztampowe" zajęcia pojawiają się u nas po raz kolejny. Rolkarstwo będzie się mieć na Ursynowie coraz lepiej, bo rośnie liczny narybek.

- Uczestników mamy full. Od początku było pełne obłożenie. Część dzieci, ale do dosłownie kilka, np. w tej grupie to są dwie osoby, to uczestnicy naszych komercyjnych zajęć, reszta to nowi ludzie – wyjaśnia trener Michał Pytlak.

Jak widać takie zajęcia były potrzebne. Od dawna wielu mieszkańców optuje za tym, aby władze Dzielnicy zajęły się sprawą ścieżek dla rolkarzy. Widać, że i w śród najmłodszych zaczyna rosnąć lobby rolkarskie.

- Uczymy dzieci różnych rzeczy. Na przykład ten chłopak przyszedł do nas kilka tygodni temu i nie był w stanie ustać z rolkami na nogach. Teraz się uczy przekładnaki czy jazdy do tyłu. Dzieci miały i mają różny umiejętności, ale na prawdę jesteśmy zadowoleni z tego jaki wszystkie prezentują teraz poziom – cieszył się trener Michał.

I ma rację. Umiejętności uczestników zajęć robiły wrażenie. Szybko nauczyli się jeździć i wykonywać podczas tej jazdy bardziej skomplikowane rzeczy jak np. gra w hokeja czy wyciąganie szarfy zza pasa podczas zabawy w berka.

W naszej ofercie nie braknie również najpopularniejszego sportu w Polsce – piłki nożnej. Tej aktywności nikogo nie trzeba uczyć od zera i trener Jacek Kierżek może wprowadzać na zajęciach nieco bardziej skomplikowane zadania.

- Przychodzą dzieciaki o poziomie "podwórkowym" oraz trenujące w klubach – mówi trener – Uczestników jest sporo na treningach. Na początku trenujemy różne elementy techniki oraz robimy ćwiczenia ogólnorozwojowe, a potem gramy mecz.

Na każdych z zajęć jest od dziesięciu do prawie trzydziestu osób. Co ciekawe, coraz liczniejszą grupę stanowią... dziewczęta!

- W pierwszej, najmłodszej grupie, jest ich sześcioro, siedmioro. Z roku na rok udział dziewczyn w naszej letniej szkółce jest coraz większy. Fajnie, bo widać, że mają dryg i grają niegorzej od kolegów.

Wysoka frekwencja zaskoczyła nieco organizatorów zajęć z tenisa ziemnego. Rzeczywiście, korty przy Rosoła 19 pękają w szwach.

- Na ten sukces złożyło się kilka rzeczy – tłumaczy Karolina Rejniak – Współpracujemy ze szkołami z Ursynowa, więc baza osób do których dotarliśmy z informacją jest większa niż zazwyczaj. Najważniejsza jednak jest tzw. poczta pantoflowa. Dzieci wychodzą od nas zadowolone i namawiają kolegów, rodzeństwo do przyjścia.

Treningi opierają się o specjalny system szkoleniowy Tenis 10, który został stworzony z myślą o dzieciach. Są to zajęcia ogólnorozwojowe z elementami tenisa.

- Do akcji Lato w Mieście wybraliśmy najlepszych trenerów. Liczymy, że część z tych dzieci zostanie u nas w klubie. Zanim jednak zaczną normalne, komercyjne zajęcia, chcemy im się pokazać z jak najlepszej strony. Najpierw chcemy im coś dać, zanim rodzice zdecydują zapisać do nas swoje pociechy.

Zajęcia sportowe to tylko część oferty przygotowanej dla uczniów z Ursynowa. Pełen jej wykaz znajduje się na stronie www.ursynow.pl. Można się tam zapoznać z całą propozycją w skład której wchodzą też liczne i ciekawe zajęcia kulturalne.

Został jeszcze miesiąc wakacji. Jeżeli Wasze pociechy spędzają czas przed komputerem, jeżeli włóczą się bez celu po osiedlu, to warto wysłać je na w pełni darmowe zajęcia Lata w Mieście.

Zapraszamy!

Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.